wtorek, 7 października 2014

Kilka wniosków po pierwszych kolejkach Premier League


Przerwa na mecze reprezentacji to odpowiedni moment na pierwsze wnioski po siedmiu kolejkach Premier League. Już teraz widać, który zespół dobrze zainaugurował bieżące rozgrywki, kto dokonał właściwych transferów oraz kto musi popracować jeszcze nad formą. Nie będzie to regularna analiza każdego zespołu, ale kilka luźnych spostrzeżeń, które jako fanatyk angielskiej piłki musiałem zauważyć. Zaczynamy!!
1. Chelsea w tym sezonie jest głównym faworytem do zdobycia mistrzostwa. Odpowiednie wzmocnienia i wyrównana kadra mogą być decydujące w tej kwestii. Plus także w osobie szkoleniowca, ponieważ Jose Murinho znów prowokuje. Sześć zwycięstw i tylko jeden remis w meczu z Manchesterem City to doskonała inauguracja sezonu. 


2. Louis van Gaal i jego Manchester United potrzebują jeszcze czasu. Mecze towarzyskie przed sezonem sprawiły, że większość kibiców Czerwonych Diabłów była zachwycona nowym managerem i liczyła na włączenie się do walki o mistrzostwo. Pierwsze kolejki nowego sezonu pokazały, że na to potrzeba jeszcze czasu, bo zespół gubił punkty ze średniakami. Czwarte miejsce po 7 kolejkach nie jest złe, ale należy wspomnieć, że przed United mecze ze wszystkimi drużynami czołówki. Optymizmu nie dodaje szpital, który panuje w zespole, szczególnie wśród obrońców.

3. Mario Balotelli to nie Luis Suarez. Obaj niepokorni, przysparzający problemów, jednak Urugwajczyk to strzelec wyborowy, jeden z najlepszych piłkarzy na świecie. Jego następca na Anfield dotychczas zawodzi. Marnuje kolejne okazje i nie ma pewnego miejsca w składzie. Wszystko to sprawia, że Liverpool z rewelacji poprzedniego sezonu przekształca się w ligowego średniaka.

4. Diego Costa idealnie pasuje do Premier League. Lider klasyfikacji strzelców z 9 bramkami w 7 spotkaniach. Taran, którego można porównać do Didiera Drogby z najlepszych czasów. Nieprzyjemny dla obrońców i pazerny na gole. Faworyt do zdobycia tytułu króla strzelców w tym sezonie. 

5. Angel Di Maria jest wart każdego zapłaconego za niego funta. Najdroższy piłkarz Premier League, za którego Czerwone Diabły zapłaciły Realowi Madryt 59,7 mln funtów został nowym liderem drużyny prowadzonej przez van Gaala. Zagrał w pięciu meczach zdobywając 3 bramki oraz notując 3 asysty, co sprawia, że ofensywa United opiera się na nim.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz