Za nami 7 kolejka Premier League, a wraz z nią kolejne starcie na szczycie, czyli spotkanie Chelsea vs Arsenal. Siódma seria gier była bardzo interesująca, doprowadzając do wielu przetasowań w tabeli. Na szczycie Chelsea z przewagą pięciu punktów nad Manchesterem City, a dalej ciasno, bardzo ciasno...
Zaczynamy od najciekawszego spotkania tej kolejki, czyli derbów Londynu na Stamford Bridge. Mecz zakończył się kolejnym zwycięstwem The Blues, a kolejną bramkę zdobył lider klasyfikacji strzelców Diego Costa. Kolejną asystę na swoim koncie zapisał również Hiszpan Cesc Fabregas, który w tym sezonie jest głównym architektem gry zespołu. Po raz kolejny w trenerskim pojedynku Murinho i Wengera zwyciężył ten pierwszy, a relacje między tymi managerami pozostają delikatnie mówiąc napięte.
Niedzielne popołudnie przysporzyło wielu emocji fanom Premier League nie tylko dzięki wcześniej wspomnianemu meczowi, ale również potyczce Manchesteru United z Evertonem. Świetne zawody rozegrał bramkarz Czerwonych Diabłów David de Gea broniąc rzut karny Leightona Bainesa w końcówce pierwszej połowy, a także popisując się znakomitym refleksem w końcówce spotkania. Kolejną bramkę zdobył Angel Di Maria, a pierwsze trafienie w nowym klubie odnotował Radamel Falcao. Dla gości honorowy gol to zasługa Stevena Naismitha. Pochwalić należy również młodego obrońcę United Patricka McNaira, który dzięki bardzo pewnemu występowi zneutralizował Romelu Lukaku.
Liverpool zanotował pierwsze ligowe zwycięstwo od sierpnia. Dzięki trafieniom Adama Lallany i Jordana Hendersona the Reds pokonali na własnym stadionie West Bromwich Albion 2:1. Drużyna West Brom zdobyła honorową bramkę za sprawą Saido Berahimo, który wykorzystał rzut karny.
Wyniki pozostałych spotkań:
Aston Villa - Manchester City 0:2
Hull City - Crystal Palace 2:0
Leicester City - Burnley 2:2
Sunderland - Stoke City 3:1
Swansea City - Newcastle United 2:2
West Ham - QPR 2:0
Tottenham - Southampton 1:0
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz