Przebudowa Manchesteru United po nieudanym epizodzie z Davidem Moyesem na stanowisku managera była konieczna. Człowiekiem odpowiedzialnym za przywrócenie Czerwonych Diabłów na szczyt został Louis van Gaal, który miał odbudować potęgę i nawiązać do sukcesów sir Alexa Fergusona. Rozwiązanie to już przed sezonem miało tyle samo zwolenników, co oponentów, którzy zarzucali Holendrowi pychę oraz wypominali zwolnienia z innych klubów. Sympatycy holenderskiego szkoleniowca przypominali jednak liczne sukcesy, które osiągał w dotychczasowej karierze. Nikogo nie można oceniać z góry, a tym bardziej managera piłkarskiego, który dopiero przejmuje zespół. Louis van Gaal poprosił o trzy miesiące na pierwsze oceny, więc teraz, gdy okres ten minął spróbuję rozłożyć jego pracę na czynniki pierwsze.
1. Wyniki. Niezadowalające, szczególnie po zwycięstwa oraz dobrej grze w czasie letniego okresu przygotowawczego. Zaledwie 3 wygrane w ośmiu kolejkach Premier League oraz odpadnięcie z Pucharu Ligi chluby nie przynosi. Biorąc pod uwagę spotkania z teoretycznie słabszymi zespołami to miejsce w tabeli powinno być zdecydowanie wyższe. Porażka z beniaminkiem z Leicester to pewnego rodzaju nawiązanie do wyników z zeszłego sezonu.
2. Taktyka. Czerwone Diabły w okresie przygotowawczym ćwiczyły grę w ustawieniu 3-5-2 i tak też rozpoczęły bieżące rozgrywki. Katastrofalna gra w obronie spowodowała przejście na formację 4-4-2, diament lub 4-3-3 w zależności od przeciwnika. Problem z ustawieniem formacji obrony, w której panuje najwięcej kontuzji, a także zmieszczeniem wszystkich ofensywnych zawodników w składzie. Błędem wydaje się wystawianie pierwszym składzie Robina van Persie'go, który nie przepracował okresu przygotowawczego i jest w słabej dyspozycji.
3. Transfery. Ogromne sumy wydane na nowych zawodników miały przywrócić United na szczyt. Oponenci zarzucają van Gaalowi jednak kilka błędów popełnionych przy dokonywaniu wzmocnień. Przede wszystkim zaniechanie sprowadzenia środkowego obrońcy z absolutnego topu, a skupienie się na transferach ofensywnych zawodników. Kolejny zarzut to zbyt późne dokonanie wzmocnień, przez co nowi zawodnicy nie mogli zgrać się odpowiednio z zespołem. Krytykowana jest także sprzedaż Danny'ego Welbecka, w formie zarzutów o utracie tożsamości.
4. Stawianie na młodzież. Louis van Gaal to manager, który w tym sezonie Premier League desygnował do gry największą ilość zawodników. Oczywiście dał szansę kilku młodym graczom, którzy w przyszłości mogą stanowić o sile Manchesteru United. Świetne recenzje za swoje występy zebrał przede wszystkim Patrick McNair, który z pewnością otrzyma jeszcze możliwość zaprezentowania swoich umiejętności. Z drugiej strony mało gra rewelacja poprzednich rozgrywek, czyli Adnan Januzaj, który dopiero raz wyszedł w pierwszym składzie Premier League. Warto jednak podkreślić, że Holender nie boi się stawiać na młodych zawodników, a eksperymenty z przesuwaniem doświadczonych graczy na inne pozycje to już przeszłość.
5. Relacje z mediami. Louis van Gaal to manager, który w przeszłości miewał niezbyt dobre relacje z mediami. Zarzucano mu arogancję, przez którą nie jest zbyt lubiany w środowisku dziennikarzy. Z drugiej strony takie zachowanie sprawia, że nie daje sobie wejść na głowę. Na konferencjach prasowych przekazuje informacje w sposób jasny i bezpośredni, a jeśli pytanie mu się nie podoba, to nie odpowiada.
6. Atmosfera w drużynie. Wydaje się bardzo dobra, chociaż podstawą tej oceny jest to co widać na boisku. Nikt nie chodzi obrażony, cała drużyna stanowi jedność , każdy walczy za swojego kolegę i jest to coś, co bardzo mi się podoba i imponuje. Ważne jest to, by gracze byli właśnie zjednoczeni i wspólnie dążyli do wyznaczonego celu. Za kadencji Moyesa można było odczuć, że zawodnicy mają do siebie ciągłe pretensje, a Ci bardziej doświadczeni nie czują respektu przed szkoleniowcem. Teraz wydaje się być wszystko w porządku.
Powiązane artykuły:

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz